Żadne zdanie nie opisze tak dobrze tego, co dzieje się za oknem jak staropolskie przysłowie "W marcu jak w garncu". Śnieżyce, wichury, burze i ulewy, które od kilku dni panują w Poznaniu skutecznie zniechęcają do wyjścia z domu. Dzisiaj czeka nas z Lucjanem podróż, dlatego wstawiam sałatkę, która nada się jako lunch, obiad, kolacja czy posiłek na wynos. Często nie wiemy co zabrać ze sobą do pociągu, a kiedy dopada nas głód, rzucamy się na batony czy dostępne na dworcu fast foody. Poświęćcie niecałe pół godziny, a będziecie mogli cieszyć się zdrowym, smacznym posiłkiem, który wzbudzi spojrzenia zazdrości innych podróżujących;)
Quesadillas czyli jak przyrządzić w 5 minut pyszną przekąskę/lunch/obiad/kolację. Przyda się szczególnie wtedy, kiedy macie ochotę na pizzę, albo niezapowiedzianych gości. Dzisiaj robiłam po raz pierwszy, dlatego ograniczyłam się ze składnikami i przygotowałam przekąskę, ale wiem, że już wkrótce zagości na blogu wersja obiadowa z kurczakiem. Największą zaletą jest to, że do środka możecie wrzucić to, co lubicie i aktualnie macie w lodówce. Pełna swoboda w modyfikacji przepisu, ja podaję faktyczne ilości użytych składników.
- 2 plastry sera (u mnie Masdamer)
- 1 plaster szynki z indyka
- 6 pasków papryki
- 3 garści roszponki
1) Placek tortilli położyć na dużej patelni..
2) Na połowie placka ułożyć wszystkie składniki, zaczynając od plastra sera i całość przykryć kolejnym plastrem serca.
3) Złożyć placek na pół, smażyć bez oleju na suchej patelni przez ok. 1-2min z każdej strony do roztopienia sera.







