Nie jestem fanką placków ziemniaczanych, ale te z cukinii to jakiś kulinarny kosmos. Ekspresowe w wykonaniu, uniwersalne, bo świetnie smakują solo, z sosem pomidorowym, grillowanym kurczakiem, z sosem czosnkowym, a nawet łososiem. Palce lizać!
Idealnie miękkie i kruche placuszki, które smakują jak... murzynek. A wszystko dzięki dodatkowi cukinii. To kolejny przepis, który udowadnia, że z warzyw można przyrządzić przepyszny deser.
Jeśli tak jak ja nie przepadacie za poniedziałkami, to polecam Was zacząć dzień od takiego śniadanka. Wystarczą płatki jaglane, jajko, świeży owoc i ulubione dodatki. Ja swoje znalazłam w lipcowej edycji Fitlovebox :)
Moje pierwsze spotkanie z mąką ryżową od Pure Rein zakończone sukcesem! Do omletów nadaje się idealnie, a w połączeniu z puddingiem chia i świeżymi owocami zapewnia doskonały początek dnia :)
Jeśli została Ci z obiadu ugotowana saszetka kaszy gryczanej i nie za bardzo wiesz co z nią zrobić, rozwiązanie jest jedno. Pyszny deser w postaci gryczanych placuszków. Wystarczy połączyć z jajkiem, bananem i na patelnię. Szybko, zdrowo i pożywnie :)
Kolejna wariacja na temat śniadaniowych placuszków to pełnoziarniste pancakes w wersji nieco tropikalnej. Będziemy korzystać z wiórków kokosowych, które nadają im delikatności. Idealne jako pierwsze śniadanie, nadają się również do spakowania w pudełeczko jako kolejny posiłek. Moim zdaniem najlepiej smakują o poranku na tarasie w towarzystwie dużego kubka kawy. Polecam! :)
Kto powiedział, że dnia nie można zacząć od torciku orzechowo-bananowego? Ma tylko dwie wady - za szybko znika ze stołu i uzależnia ;) Przekonajcie się sami!
Uwielbiam śniadania na słodko. Dzisiaj zdecydowałam się zaszaleć i stworzyć placuszki z kremem kakaowym i borówkami. Spójrzmy prawdzie w oczy - koło Nutelli to ten krem nawet nie leżał i jeśli oczekujecie takiego samego smaku to będziecie zawiedzeni. Inny - nie oznacza gorszy. Świetnie komponuje się z dosyć cierpkimi borówkami i można wyjadać go łyżeczką ;)
Na 3 placuszki dla jednej osoby:
- 1 jajko
- 1 duży banan
- 20 g wiórków kokosowych
- opcjonalnie: łyżeczka kakao lub cynamonu
- do podania: pół banana, maliny (ja użyłam konfitury domowej roboty), wiórki kokosowe
1. Jajko wbijamy do miseczki, banana kroimy w plasterki i rozgniatamy widelcem, aż utworzy razem z jajkiem gładką masę.
2. Dodajemy wiórki kokosowe, ja dorzuciłam jeszcze łyżeczkę kakao i mieszamy, aż masa osiągnie konsystencję kwaśnej śmietany.
3. Patelnię smarujemy olejem (np. pędzelkiem, a w wersji studenckiej nasączonym olejem ręcznikiem papierowym).
4. Kiedy olej będzie dobrze rozgrzany (smażymy na średnim ogniu), łyżką przenosimy masę na patelnię formując placuszki.
5. Gdy boki placka stają się lekko usztywnione, przerzucamy go na drugą stronę. Pomocne może być użycie dwóch drewnianych łyżek jednocześnie.
6. Usmażone placki nie są tłuste, nie trzeba ich odsączać. Układamy je jeden na drugim, przekładając pociętą w plasterki połówką banana.
7. Dekorujemy wiórkami kokosowymi i malinami.







