Karob - czyli mączka chleba świętojańskiego. W smaku przypomina czekoladę, ale jest 1/3 mniej kaloryczny, ma 3 razy więcej wapnia i aż 7 razy mniej tłuszczu :) Jest dobrym źródłem witaminy A, witamin z grupy B, magnezu, potasu, białka i żelaza. To co, kto ma ochotę na omleta? :)
Tylko trzy składniki, 5 minut roboty i dwie godzinki oczekiwania, żeby cieszyć się smakiem pysznych, orzechowych słodyczy :) Z wyglądu przypominają krówki, ale nie zawierają ani cukru, ani syropu glukozowego ani mleka. Są za to kopalnią dobrych tłuszczy - od których bardzo często niesłusznie unikają osoby na diecie. A dobre tłuszcze wpływają pozytywnie na naszą odporność, umożliwiają transport witaminy A, D, E i K, biorą udział w produkcji hormonów i usprawniają pracę układu nerwowego. Podsumowując - przepis kaloryczny, ale zdrowy, zalecam spożywać z umiarem. Kiedy przepis ten mignął mi kiedyś przed oczami w Internecie od razu wiedziałam, że jest wart wypróbowania (niestety nie pamiętam dokładnego źródła) i kiedy zaopatrzyłam się w kilogram masła orzechowego od razu wiedziałam jak je wykorzystam.. :D
Nic nie smakuje tak dobrze jak omlet po mocnym treningu. Szczególnie w towarzystwie masła orzechowego, syropu z daktyli i świeżych malin z działki!
Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem coraz pochmurniej. Niby dopiero zaczyna się sierpień, a z powodu niekorzystnej aury ogarnia mnie powoli chęć na testowanie jesiennych przepisów. Nawet gdy biegnę po lesie czuję już w powietrzu zapach grzybów. Z tego powodu zapominam dzisiaj o sezonowych produktach i dodaję przepis na ciasteczka z moim ulubionym składnikiem - masłem orzechowym. Wiadomo, że masło wyjadane prosto ze słoika smakuje zdecydowanie najlepiej, ale postanowiłam poświęcić kilka łyżek na stworzenie jakiegoś bardziej konkretnego posiłku :)
Znalazłam swoją idealną owsiankę. Na samą myśl o tym śniadaniu nie mogę doczekać się kiedy wstanę z łóżka :) Polecam każdemu kto potrzebuje kilku budzików żeby rano zdecydować się wystawić nogę spod kołdry.
Niezawodny przepis na omlet? Proszę bardzo! Zawsze wychodzi pyszny, puszysty, a w towarzystwie masła orzechowego i bananów plasuje się na 1 miejscu w klasyfikacji moich ulubionych śniadań.
Przy okazji opisywania cudownych właściwości szparagów obiecałam Wam, że wkrótce na blogu pojawi się jakiś przepis z ich wykorzystaniem. Skorzystałam z dnia wolnego od zajęć i pokombinowałam trochę w kuchni. Połączenie składników - kosmicznie pyszne i nie mówię tego dlatego, że uzależniłam się od masła orzechowego ;)
Kto powiedział, że dnia nie można zacząć od torciku orzechowo-bananowego? Ma tylko dwie wady - za szybko znika ze stołu i uzależnia ;) Przekonajcie się sami!
Chyba zdążyliście już zauważyć, że uwielbiam śniadania. O zrobieniu takich placuszków myślałam już dłuższy czas, ale wydawało mi się, że muszę zakupić odpowiednią patelnię, że będzie z tym dużo roboty i że nie jest to takie dietetyczne danie. Wczoraj siedząc po uszy w nauce dopadła mnie ochota na coś słodkiego. Zaglądam do lodówki, a tam jajko i resztka mleka. Typowa zawartość studenckiej lodówki w gorącym okresie sesji. Potrzeba matką wynalazków i tak powstał przepis na pancakes.




