Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem coraz pochmurniej. Niby dopiero zaczyna się sierpień, a z powodu niekorzystnej aury ogarnia mnie powoli chęć na testowanie jesiennych przepisów. Nawet gdy biegnę po lesie czuję już w powietrzu zapach grzybów. Z tego powodu zapominam dzisiaj o sezonowych produktach i dodaję przepis na ciasteczka z moim ulubionym składnikiem - masłem orzechowym. Wiadomo, że masło wyjadane prosto ze słoika smakuje zdecydowanie najlepiej, ale postanowiłam poświęcić kilka łyżek na stworzenie jakiegoś bardziej konkretnego posiłku :)




