Wiecie co sprawia mi największą radość w gotowaniu? Znajdowanie sposobu na przekształcenie popularnych fast foodów w zdrowe przysmaki i tworzenie pysznych dań z tego, co akurat mam lodówce. Dzisiejsza zapiekanka idealnie wpisuje się w ten schemat! :)
Dzisiaj przedstawiam kolejny prosty przepis na zdrowy obiad. Brokuły dają wrażenie ogromnej porcji, co sprytnie oszukuje naszą głowę, że jemy więcej niż faktycznie mamy na talerzu. 25 minut i poniedziałkowy obiad gotowy, polecam!
Niedziela kojarzy mi się z czasem spędzanym z rodziną i pysznym obiadem. Pamiętam, że w dzieciństwie rodzice zawsze zabierali nas na grzyby, na sanki, nad jezioro czy długi spacer z psem. Byłam bardzo energicznym dzieckiem, i tak się teraz zastanawiam, czy faktycznie celem tych podróży było wyprowadzenie mnie, czy naszego owczarka... W każdym razie, po powrocie zawsze czekał na nas gorący, smaczny obiad, dlatego niedziela bez takowego po prostu nie może nazywać się niedzielą!
Dla odmiany od wczorajszej rozpusty kalorycznej, dzisiaj proponuję przepis na szybkie (czas wykonania: ok. 30 minut), zdrowe i sycące danie obiadowe. Wcinajcie bez wyrzutów sumienia!
Dla dwóch osób:
1) 0,5 opakowania makaronu razowego spaghetti
2) kubeczek jogurtu naturalnego greckiego
3) 450 g pieczarek
4) 0,5 słoiczka suszonych pomidorów
5) jeden średni brokuł
6) 2 łyżeczki pestek dyni
7) ulubione przyprawy
8) 2 łyżeczki oliwy z oliwek do podsmażenia pieczarek
1) Brokuł kroimy w różyczki i gotujemy na parze do miękkości (ok. 10 min). Odstawiamy na 10 min do przestygnięcia.
2) Obieramy pieczarki, kroimy w paseczki i podsmażamy na oliwie.
3) Suszone pomidory kroimy w paseczki.
3) Makaron gotujemy do miękkości.
4) Brokuły blendujemy na gładką masę, dodajemy jogurt naturalny i przelewamy do garnka celem podgrzania. Doprawiamy do smaku (ja użyłam wegety, pieprzu i słodkiej papryki) i do garnka dorzucamy ugotowany wcześniej makaron. Całość mieszamy aby makaron dobrze obkleił się sosem.
5) Makaron przekładamy na talerze i kładziemy na niego pieczarki i pomidory.
6) Pestki dyni prażymy na patelni i posypujemy nimi nasze danie.
Obudziłam się dzisiaj rano i spanikowałam, że nie mam co ze sobą zabrać do jedzenia na zajęcia. Mogę wyjść nieuczesana (i tak zazwyczaj czeszę się w windzie), nieumalowana, ale nie wyjdę z domu bez zjedzonego śniadania i czegoś do przekąszenia w torebce. Jeśli nie mam nic przy sobie ZAWSZE skuszę się w przerwie między zajęciami na coś z bufetu, a niestety znacznie częściej trafiam na bufety obfitujące w drożdżówki i batoniki niż zdrowe jedzenie. Dzisiejsza sałatka robi się praktycznie sama, dlatego można ją przygotować w 'między czasie' rano mając 35 minut do wyjścia.
Na 3 pudełkowe porcje:
- 1 brokuł
- pół opakowania makaronu (najlepiej razowego, ja miałam akurat końcówkę białego i musiałam go zużyć ;))
- pół papryki
- pół puszki kukurydzy
- pół puszki tuńczyka
- zioła prowansalskie lub inne przyprawy do smaku
1) Brokuły kroimy na mniejsze różyczki i gotujemy na parze do miękkości.
2) W drugim garnku gotujemy makaron.
3) Ugotowany makaron i brokuły przekładamy do miseczki, dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę, kukurydzę i tuńczyka z puszki, mieszamy i posypujemy ulubionymi przyprawami.
4) Przekładamy do pojemniczków i lecimy na zajęcia.
PS Nie zapomnijcie spakować widelca ;)!
Za oknem szare, zimowe południe, dlatego na rozweselenie proponuję wiosenną zupkę warzywną w towarzystwie żółtych tulipanów.
Ilość porcji uzależniona jest od tego jak gęstą zupę chcecie otrzymać, podaję przepis na wodnistą konsystencję jak na zdjęciach (4-5 porcji), ale jeśli macie ochotę na zupę krem - dodajcie mniej wody a z poniższych składników otrzymacie 2-3 porcje.
- 0,5 główki brokuła
- 0,5 główki kalafiora
- 2 marchewki
- 1 cebula
- 1 kostka drobiowa rosołowa np. Winiary (możecie sami sporządzić wywar, ale że ja wychodzę z założenia <30 min na przygotowanie - dorzuciłam kostkę)
- przyprawy: wegeta, pieprz, ostra i słodka papryka
- mały serek homogenizowany naturalny/mały jogurt grecki
- pestki dyni
- sucharki/grzanki
1. Myjemy warzywa, obieramy marchewkę i cebulę.
2. Brokuła dzielimy na różyczki, marchewki i cebulę kroimy na kawałki (dowolnej wielkości - chodzi o to, żeby łatwiej je zmielić w blenderze).
3. Warzywa oraz kostkę drobiową wkładamy do garnka z wrzącą wodą (woda powinna być wlana w takiej ilości, aby dominowała 1-2cm nad poziomem warzyw) i gotujemy do miękkości (około 12 minut).
4. Po ugotowaniu warzyw czekamy około 3 minut, aż przestygną.
5. Do garnka dodajemy małe opakowanie serka homogenizowanego naturalnego/jogurtu greckiego i miksujemy je ze sobą (ja użyłam w tym celu blendera imersyjnego).
6. Doprawiamy do smaku.
5. Podajemy z pestkami dyni i kruszonymi grzankami.










